Fala zwolnień w WWE
Damien Sandow, King Barrett, Santino Marella, Cameron, Hornswoggle, Alex Riley, El Torito i Zeb Colter z dniem 6 maja zakończyli swoją przygodę z WWE. Poinformowała o tym federacja poprzez oficjalną stronę internetową.
O tym, że King Barrett zakończy pobyt w federacji Vince'a McMahona, wiadomo było od kilku tygodni. Anglik nie przedłuży wygasającej umowy w czerwcu. Barrett podziękował WWE i wszystkim ludziom z nim związanych na Twitterze.
Goodbye @WWE.. pic.twitter.com/bYkPYW628Q
— Stu Bennett (@WadeBarrett) 6 maja 2016
Z kolei reszta osób została poinformowana o rozwiązaniu umów. Najbardziej może dziwić wymienienie wśród nich Santino Marelli, ale ten po zakończeniu kariery przez kontuzję był jeszcze związany kontraktem z WWE i sporadycznie występował na galach telewizyjnych oraz na live eventach.
- Debiut Roode'a na najbliższym TakeOver?
- Jak idzie rehabilitacja Ortona? Kto jest tajemniczym imprezowiczem? Zwolnienia, Takeover
Komentarze z forum (4)
Skomentuj newsaBarrett nie jest zaskoczeniem od czasu,gdy ogłosił,że nie przedłuży umowy.A-Ry wg Mnie nie potrzebnie wracał na ring.Dobrze pasował do stolika komentatorskiego w NXT.A o Sandowie wystarczy powiedzieć tyle,że jest teraz w TOP 10 Twittera na świecie.Super mi się oglądało go od początku,za wyjątkiem epizodu jako Macho-Mandow.Świetny na micu,dobry w ringu,over z fanami.Szkoda,że tak skończył
Santino to krążył gdzieś w głębi rosteru i byłem przekonany, że już dawno został wywalony. Barrett żadnym zaskoczeniem, na Rileya nie było pomysłu, Cameron to mnie nawet nie interesuje, El Torito to była bardziej ciekawostka niż "pełnoprawny" wrestler, Coltera szkoda bo był dobrym managerem.
Jeśli chodzi o Sandowa to pytam tylko - WHY WWE WHY?! I utalentowany i charyzmatyczny, mogli go chociaż do NxT "zdegradować" na pewien czas, a może by coś dla niego wymyślili.
Zwolnienie Hornsa przywodzi mi na myśl tylko - WRESZCIE, ALE DLACZEGO DOPIERO TERAZ?
A więc już za parę miesięcy Wade Barret i Damien Sandow spotkają się gdzieś na szczytach TNA... I to nic złego! Wręcz przeciwnie! Chyba znów zacznę oglądać tą federację na bieżąco, bo w czasie ich debiutu(/ów) warto będzie być w temacie :)
Zawsze lubiłem Barretta. Pod względem charyzmy i majka miał potencjał. Udowodnił to nie raz (kapitalny w roli lidera Nexus i dobry jako Bad News), ale co jakiś czas - z kompletnie niezrozumiałych dla mnie powodów - upierdalano mu to zmianą gimmicka oraz wikłaniem w jakieś bezsensowne historie. Aż takim fanem nie jestem, żeby dla niego oglądać teraz TNA, czy gdziekolwiek on się pojawi, ale na pewno rzucę okiem.
Komentarze