Pierwsza walka w karcie WM 37, podsumowanie wydarzeń z Elimination Chamber 2021
Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem gali Elimination Chamber. Poniższe newsy zawierają otwarte spoilery!
WWE w ostatniej chwili zdecydowało się wycofać Keitha Lee z karty PPV. Według oficjalnego ogłoszenia - powodem były kontuzje wywołane przez Bobby'ego Lashleya na ostatnim Raw. Postanowiono, że miejsce Lee w walce o US Championship zajmie zwycięzca Fatal 4-way Matchu. Został nim John Morrison.
Elimination Chamber match o miano pretendenta do Universal Championship otworzył główną część karty. W decydujących momentach Daniel Bryan zdołał przypiąć Jeya Uso. Bryan jednak był jedną z osób zaczynających walkę, co za tym idzie - mocno obrywał przez cały pojedynek. Mimo słabej dyspozycji podszedł do natychmiastowej, drugiej walki. Roman Reigns poddał Bryana przez gilotynę i obronił pas mistrzowski.
Reigns po walce szybko został zaskoczony przez Edge'a, który wymierzył mu Spear. Jasne stało się, że mamy pierwszy pojedynek w karcie tegorocznej WrestleManii. Organizacja zresztą nie zwlekała z potwierdzeniem walki.
Dość niespodziewanie Bobby Lashley stracił US Championship na rzecz Riddle'a, dla którego to pierwszy ważny tytuł mistrzowski w WWE. Z kolei Nia Jax i Shayna Baszler nadal są mistrzyniami tag team kobiet, wychodząc zwycięsko ze starcia z Biancą Belair i Sashą Banks.
Drew McIntyre wyszedł zwycięsko z Elimination Chamber Matchu o WWE Championship. Po walce został zaatakowany przez Bobby'ego Lashleya. To otworzyło drogę Mizowi do skutecznej realizacji kontraktu z walizki Money in The Bank. Tym samym Miz po raz drugi w karierze został WWE Championem.
- Nowa zawodniczka na Raw, spoilery z ostatniego odcinka
- Omega o współpracy AEW z WWE, Moxley o potencjalnym tag teamie z Brodiem Lee
Komentarze z forum (4)
Skomentuj newsaPoznaliśmy więc jeden z ME tegorocznej WMki, choć można się było tego spodziewać. Ciekawy jestem przede wszystkim wyniku, który może pójść w dwie strony - przy tym jak inwestują w Romka.
Cytat: MattDevitto
Wydaje mi się, że mimo wszystko Reigns, bo zbyt mocno zbudowali jego postać. Ale z drugiej strony... Edge wyglądałby jako jeden z niewielu legitnie pokonując Romka.
Jak nie wygra Adaś, któremu markuje to się wkurzę.
Idealna historia - po 10 latach wrócić i wygrać najwyższe trofeum na największej gali roku po kontuzji, która miała go już zawsze wykluczyć ze sportu. W dodatku pasa Universal nie miał w arsenale.
No właśnie panowie, tu zwycięzca może zostać wybrany przez Vince'a i spółkę nawet krótko przed samą walką znając bałagan jaki tam panuje. Nie zdziwi mnie absolutnie wygrana jednego czy drugiego. Jeśli będzie ME to logiczna byłaby wygrana Edge'a, ale no właśnie WWE i logika nie idą w parze. Poza tym pamiętajmy, że dalej mimo wszystko nie ma publiki, więc szanse heela rosną (a Reigns to zawsze Reigns). No nie powiem, jest to jedna z ciekawszych rzeczy w tej chwili w WWE i feud, który po prostu wygląda na papierze dobrze.
Komentarze