Reakcja na słowa Jordana Mylesa, tożsamość towarzyszki Sin Cary
Nie milkną echa afery "rasistowskiej" z udziałem Jordana Mylesa. Krytycznie w stosunku do zawodnika ustosunkował się Titus O'Neil, który stwierdził: "W 100% zgadzam się z tym, że koszulka była bardzo obraźliwa. Jednocześnie jednak wciąganie w sprawę innych osób albo wyciąganie spraw nie mających żadnego związku z federacją albo koszulką jest również obraźliwe. Jeśli walczysz o kulturę (nawiązanie do akcji #ForTheCulture, przyp. tłum.), nie atakuj ludzi będących jej częścią". Reakcję zawodnika NXT skrytykował również w swym podcaście Booker T: "Takie rzeczy powinno się załatwiać za zamkniętymi drzwiami. W życiu wielokrotnie spotkałem się z problemami związanymi z rasą... wielokrotnie miałem z tym do czynienia i nigdy nie załatwiałem takich spraw w mediach społecznościowych. Nigdy nie zdarzyło się też, by jakieś wydarzenie związane z kolorem skóry uderzyło mi do głowy albo zostało zamiecione pod dywan. Gdy tylko ktoś mówił w moim kierunku coś rasistowskiego, radziłem sobie z tym".
Głos zabrał również główny bohater całego zamieszania. W długim, emocjonalnym oświadczeniu Myles przyznał, że jego wcześniejsze wypowiedzi były przejawem braku profesjonalizmu. Równocześnie zaznaczył jednak, iż nie żałuje swojego zachowania i zamierza w dalszym ciągu być sobą oraz walczyć o prawa czarnoskórych w biznesie: "Zawsze chciałem być na szczycie i nikt mi tego nie zabroni. Wolę wypalić swoją własną drogę na szczyt niż czekać na czyjąś zgodę, albo jej brak, na wejście (...) Dziś powstanę z prochów mojej przeszłości jak Czarny Feniks i zapoczątkuję zmianę w tym biznesie. Zapamiętajcie te słowa: jestem najlepszy na świecie i nikt nie powstrzyma mnie przed byciem szczerym."
Towarzyszką Sin Cary podczas jego poniedziałkowej walki z Andrade była niejaka Carolina (przez komentatorów zwana również Cataliną). Pod imieniem tym kryje się dziewiętnastoletnia Catalina Garcia, w ojczystym Chile występująca pod aliasem La Diva del Ring. Zawodniczka, zakontraktowana przez WWE latem, występowała w ostatnich miesiącach wyłącznie podczas live eventów brandu NXT.
The Miz świętował w ostatnich dniach 15-lecie podpisania swojego pierwszego kontraktu z WWE. Kulminacji obchodów w wykonaniu jednego z najbardziej utytułowanych zawodników tego stulecia spodziewać możemy się podczas piątkowej edycji SmackDown.
- Kilka szykowanych zmian dla NXT, Gwiazdy WWE już są w Arabii Saudyjskiej
- Stypulacja dodana do main eventu Full Gear
Komentarze