Więcej o sytuacji Rybacka, Plany na dywizję kobiet, Kontuzja Taminy, Wyniki SmackDown
Ostatni odcinek Raw oglądało 3,432 mln widzów, co jest wzrostem w porównaniu do zeszłego tygodnia, kiedy to czerwoną tygodniówkę wybrało 3,128 mln widzów.
Znamy już więcej szczegółów na temat obecnej sytuacji Rybacka. W poniedziałek spotkał się on z Vince’em McMahonem, by porozmawiać na temat przedłużenia kontraktu, który kończy się zawodnikowi na przełomie lipca i sierpnia. Obie strony nie mogły dogadać się co do kwoty, na jaką umowa ma opiewać. Vince ponoć powiedział mu, że skoro nie podoba mu się propozycja, to może jechać do domu. Tymczasem Ryback w wydanym przez siebie oświadczeniu napisał, że on sam poprosił o wolne, dopóki warunki nowego kontraktu nie zostaną ustalone na poziomie satysfakcjonującym obie strony lub rozmowy skończą się fiaskiem. Poruszył również inną, ważną dla niego kwestię. Uważa bowiem, że w biznesie, jakim jest wrestling, przegrani i wygrani powinni otrzymywać podobne wypłaty, a obecnie dysproporcje między nimi są za duże.
Całej sytuacji nie pomoże z pewnością fakt, że o prawa do nazwy „The Big Guy” walczy i Ryback, i WWE. Zawodnik złożył wniosek o przyznanie mu prawa do tego przydomku 29 października 2015 roku, a federacja wystąpiła o to 4 stycznia 2016 roku.
Ostatnio pisaliśmy, że za dużymi zmianami w dywizji kobiet WWE stoją głównie Stephanie McMahon i Triple H, niemałą rolę odegrał również Vince McMahon. Tymczasem Stephanie wpadła na kolejny pomysł, który pomoże w promocji i rozwoju kobiecego wrestlingu. Na antenie WWE Network ma zadebiutować program, który będzie kompletnie zmienioną wersją Divas Search. Skupiać ma się bowiem na umiejętnościach ringowych zawodniczek. Oficjele federacji już pracują nad projektem, który ma przypominać Global Cruiserweight Series. Mają wziąć w nim udział topowe zawodniczki z federacji z całego świata. Pierwszy odcinek może zadebiutować jeszcze przed końcem roku.
Tamina Snuka w poniedziałek poddała się w Miami operacji więzadeł. Jej menadżerka, Dany Garcia poinformowała, że zawodniczka nabawiła się kontuzji w ubiegłym tygodniu.
Waiting on @TaminaSnuka surgery to repair torn ligaments from her injury last week. #contacts #family ❤️ #Tamina pic.twitter.com/1RvqECXbe0
— Dany Garcia (@DanyGarciaCo) 2 maja 2016
Noam Dar zakwalifikował się niedawno do Global Cruiserweight Series. WWE opublikowało na Twitterze fragment jego walki z Joshem Bodomem.
See how @RevProUK's @NoamDar qualified for @WWE's Global Cruiserweight Series this past weekend! #WWEGCShttps://t.co/GAkhc5u2ML
— WWE (@WWE) 3 maja 2016
Po Raw, które odbędzie się po Extreme Rules na antenie WWE Network, zadebiutuje nowy podcast Micka Foleya, „Tell All Podcast”. Jego pierwszym gościem będzie Shane McMahon.
Końcówka walki Natalyi i Charlotte z Payback została ustalona dopiero w piątek przed PPV. Obecnie nie wiadomo, czy Charles Robinson dalej będzie odgrywał jakąś rolę w storyline'ie.
Seth Rollins, Dean Ambrose, Big Show, Sheamus i Alberto Del Rio byli wczoraj w Los Angeles, gdzie nagrywali jakieś materiały dla WWE.
Wyniki Main Event:
Wyniki SmackDown:
- TNA na Lucha Libre World Cup, TNA było winne Roode'owi i Youngowi miliony dolarów?
- NJPW Wrestling Dontaku, Uczestnicy BOSJ, ROH Global Wars
Komentarze z forum (11)
Skomentuj newsaCzujecie to? Ratingi rosną.
Po tym co napisała Amy w newsach, nie wierzę w pozytywny koniec tych negocjacji Rybacka o nowy kontrakt. WWE ostatnio nie przedłuża kontraktów ot tak sobie, a do tego ta walka o prawa do nazwy.
Podoba mi się ten pomysł z divami, w końcu wiele osób nie wyobraża sobie gal bez udziału div, a ta selekcja byłaby tylko na plus, bo eliminowałaby z gry takie zawodniczki jak Eva Marie.
Cytat:
Klątwa Shockmastera?
Jeśli chodzi o Rybacka to mam nadal nadzieję, że obie strony się dogadają i Big Guy dalej będzie występował w WWE.
Nie, to tylko klątwa Sin Cary
Cytat: Amy
Albo Wędkarz to idiota, albo ma fanów za kretynów. Przecież wypłata we wrestlingu nie zależy od wygranej czy przegranej w walce, ale od wysokości kontraktu, jaki dany wrestler jest sobie w stanie wynegocjować (a na to się składają różne czynniki, z których winning streaki są najmniej ważne). Gdyby kasa w tym biznesie zależała od wygranych walk, to taki Foley czy Kane - musieliby dorabiać jeszcze w Tesco żeby jakoś dociągnąć do przysłowiowego "pierwszego", a przecież zawodnicy ci koszą (Jacobs) lub kosili (Mick) grube siano u McMahona.
Cytat: -Raven-
Amy napisał/a:
Ryback w wydanym przez siebie oświadczeniu napisał, że on sam poprosił o wolne, dopóki warunki nowego kontraktu nie zostaną ustalone na poziomie satysfakcjonującym obie strony lub rozmowy skończą się fiaskiem. Poruszył również inną, ważną dla niego kwestię. Uważa bowiem, że w biznesie, jakim jest wrestling, przegrani i wygrani powinni otrzymywać podobne wypłaty, a obecnie dysproporcje między nimi są za duże.
Albo Wędkarz to idiota, albo ma fanów za kretynów. Przecież wypłata we wrestlingu nie zależy od wygranej czy przegranej w walce, ale od wysokości kontraktu, jaki dany wrestler jest sobie w stanie wynegocjować (a na to się składają różne czynniki, z których winning streaki są najmniej ważne). Gdyby kasa w tym biznesie zależała od wygranych walk, to taki Foley czy Kane - musieliby dorabiać jeszcze w Tesco żeby jakoś dociągnąć do przysłowiowego "pierwszego", a przecież zawodnicy ci koszą (Jacobs) lub kosili (Mick) grube siano u McMahona.
Pewnie pierdoli trzy po trzy, bo spadł mocno w hierarchii i nie jest "wart" dla Vince'a tyle co kilka lat temu gdy kręcił się wokół main eventów. Obecnie Rybak jest nikim w rosterze, więc znacznie mniej może sobie wynegocjować niż 3-4 lata temu. Zagrywka pod "publiczkę" w celu wynegocjowania lepszego kontraktu lub lepszego bookingu. Jak dla mnie Wędkarz może zmienić akwen i pójść łowić gdzie indziej ...
Ryback jest głupi, że pierze takie brudy publicznie i żali się fanom na portalach społecznościowych. McMahon nie zwykł tolerować takich zagrywek, tak więc pewnie spuści go z wodą w kiblu jeszcze szybciej niż klocka po obfitym obiedzie.
Nie wiem kto to kurwa tłumaczył, ale juz widac ze pare osób nawet nie sprawdzając tego, co dokładnie Ryback miał na mysli ma wąty.
Chodzi o to, że osoby które WYGRYWAJĄ mecze, które sa ustawiane, mają za to dodatkowe premie i zarabiają więcej niż te, które te mecze przegrywają, pomimo tego żę ci pierwsi przez to że wygrywają będą DODATKOWO miały więcej pieniędzy ze sprzedaży gadżetów, i jego zdaniem osoby przegrywające w ustawianym sporcie nie powinny aż tak bardzo cierpieć gotówkowo. Więc "chyba" ma to jednak sens.
Nie ma sensu, bo wrestling to nie MMA i nie ma tu sztywnej, dodatkowej kasy na stół, za wygraną walkę, a przynajmniej ja nigdy o czymś takim nie słyszałem. Większa kasa ze sprzedaży merchu jest nie za wygrane, ale za bycie over z fanami i za to jak oni kupują daną postać. Foley więcej przegrywał niż wygrywał, a z pewnością biedy u Vincenta nie klepał, bo fani go kupowali w każdej postaci (face/heel)
Serio jest coś takiego jak dodatkowe premie za wygrane walki??? Szczerze mówiąc - pierwsze słyszę. Wrestler dostaje tyle ile wytargował sobie w kontrakcie (tam są też zapisane wszystkie dodatki i benefity) i dostanie tą kasę nawet gdyby pewnego dnia McMahon postanowił zajobować go na śmierć (do daty zakończenia kontraktu - finansowo mogą mu skoczyć).
Ryback jest faktycznie idiotą. Nie dość, że zali się w jakiś podastach, w internecie to jeszcze oczekuje nie wiadomo czego. Nie oszukujmy się, gość nie jest tak zajebisty jak obecnie chyba większość nowych gwiazd. Nikt go nie chce raczej oglądać skoro ma takie asy jak Zayn, Owens, Ambrose, Rollins, Styles i wiele więcej. Naprawdę mnie rozśmiszył swoim zachowaniem, gość ma ego poziomu Triple H'a choć ten dba o swoje perełki, czasem wie kiedy ma promować kogoś innego w TV. Czego Big Guy oczekiwał? Bycia kimś pokroju Romana? Sory, ale chyba wolę Reignsa w takiej roli niż Feed Me More w main eventach. Jestem ciekaw jak w indysach czy TNA się spisze bo raczej tam trafi. Oby gość się zdziwił, cholernie mu tego życzę bo pokazał się z niefajnej strony.
Jej, strasznie skrótem polecieliście z tą wypowiedzią Rybacka, nie oddaliście dobrze jej sensu i to widać w komentarzach (ludzie nie zrozumieli).
Owe stwierdzenia o zawodnikach "wygrywających/przegrywających" to tylko zamienniki dla "main eventerzy/jobberzy", nie chodzi więc o żadne "premie za zwycięstwo". Po prostu Ryback twierdzi, że każdy wrestler spędza w trasie tyle samo czasu i pracuje tak samo ciężko, powinien zarabiać więc podobnie, niezależnie od pozycji w karcie. Oczywiście jest to trochę nieuzasadnione, ale bardziej sensowne niż to co ludzie tu w komentarzach zrozumieli.
Poza tym Ryback poruszył jedną ważną kwestię: brak szacunku federacji do jobberów/lowcardu. Oni też są potrzebni, bo dzieki nim inni mogą wyglądać lepiej. Natomiast w federacji zawodnicy, którzy dużo przegrywają, coraz bardziej spadają w hierarchii "ważności" dla federacji (a w ostateczności są zwalniani). Co jest bezsensowne, biorąc pod uwagę że przegrywają, bo się im przegrywać każe.
Komentarze